Mój kolejny pierwszy raz, czyli samowoskujące farby kredowe EVERLONG wreszcie w moich rękach

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o farbach kredowych, których nie trzeba woskować, podeszłam do tematu z dużą dozą nieśmiałości. Jednak los chciał, a w zasadzie Sławek z Evelong i nieoceniona Wanda(pozdrawiam Kochana<3 ), że znalazły się one w moich rękach.

Byłam tak bardzo ciekawa efektu, że w kilka godzin wyszedł z mojej pracowni półstoliczek pełniący rolę konsolki. Wiem też, że i Wy jesteście ciekawi cóż to za cudo z tych farb. Dlatego będzie krótko i na temat.

Mebelek oczyszczony i gotowy do malowania. A kupiłam go u Agi Cygarowskiej. Trochę szkoda było go ciąć, ale w końcu takie było jego przeznaczenie.

Postanowiłam użyć kilku warstw farby, aby powstał ukochany przeze mnie efekt Chippy Look. Kolejno nakładane były: Duchess, Double Cream i Olive Branch. Trochę ryzykowałam, bo nie zastosowałam świeczki ani innych preparatów, żeby warstwy lepiej się potem ścierały.

Farba pięknie kryje. Chociaż ja nie potrzebowałam idealnie pokrywać powierzchni. Wiadomo czemu 😉

Po pomieszaniu kolejnego koloru, obok słoiczka przemknął czarny demon, który ostatnimi czasy pięknie maluje swoje kudłate ciało moimi farbkami 🙂 Oczywiście słoiczek został ubrudzony, a Thor mój włochaty przyjaciel zajął się smaczniejszym przedmiotem niż farba.

Wszystkie kolory nałożone:

Ostatnia warstwa szła raczej na suchy pędzel. Teraz już tylko pozostała zabawa w destrukcję tego, go zrobiłam. Wybacz Sławku, sporo farby poszło do kosza, bo sporo jej usunęłam za pomocą papieru ściernego oraz waty metalowej.

Na koniec użyłam odrobinę wosku bezbarwnego, ale jedynie w miejscach, gdzie doszlifowałam się do drewna - ta część mebla nie byłaby wtedy niczym zabezpieczona. I tak wyszedł mi idealny wg mojej szefowej(czyli mła) efekt CHippy Look 🙂

Kilka słów o farbach EVERLONG i ich użyciu:

  1. Bardzo szybko schną i nie śmierdzą. Ale też nie pachną, żeby nie było 😉
  2. Paleta kolorów bardzo mi odpowiada.
  3. Rzeczywiście nie wymagają woskowania!!!! HURRRAAA!!!
  4. Świetnie kryją.
  5. Mają super śmietanową(30%) konsystencję.
  6. Efekt po wyschnięciu oceniam pomiędzy kredówką a akrylową, w przewadze jednak na stronę kredowej.
  7. Pozostawia piękne ślady po pędzlu.
  8. Zamawiałam o bardzo miłego Pana Sławka <3

Słowem, nie zawiodłam się ani trochę. Jeśli ktoś uważa inaczej, czekam na opinie pod wpisem. Jeśli uważasz jak ja, również napisz. Na pytania postaram się odpowiadać szybko 🙂

A teraz zamawiać i próbować. Bardzo jestem ciekawa, jak Wy je ocenicie.

15 Responses

  1. Megaaaaa ❤❤❤
  2. Cudo <3 Bardzo jestem ciekawa tych farb, muszę w końcu zrobić testy ;)
  3. Ślicznie Ci wyszła ta konsolke, przepiękna!
  4. Super efekt :-) Przymierzam się do zakupu tych farb. Czy po wyschnieciu jest efekt jak po woskowaniu? Czy mozna powierzchnię wygładzić tak jak woskowana?
  5. Monika Tyszczak
    Dziękuję i naprawdę polecam.
  6. Świetne :)
    • Monika Tyszczak
      Dziękuję.
  7. Cudny efekt :) jestem miłośniczka białych mebli i przecierek również w bieli,ale Twoja konsolka zachwyciła mnie. Wśród jakich kolorów dobrze się prezentuje ten mebel? Pozdrawiam cieplutko :)
    • Monika Tyszczak
      Jak mi miło <3 Jak możesz zauważyć, lubię eksperymentować z kolorami. Konsolka już sprzedana i myślę, że właściciela powinniśmy zapytać ;)
  8. Cudnie to wyszło, super efekt , zresztą jak wszystkie twoje prace :-)
    • Monika Tyszczak
      Bardzo dziękuję <3
  9. Przecie to czipi look!!!! No jak nie Ty to kto!!!
    • Monika Tyszczak
      No, może Ty? ;) Pozdrawiam śmietankową Damę :)
  10. Efekt jest świetny! Podziwiam wkład Twojej pracy :) U mnie w piwnicy czeka trochę rzeczy do renowacji, ale się zebrać nie mogę :) Motywujesz do działania :)
    • Monika Tyszczak
      I to jest najfajniejszy efekt uboczny mojej pracy :) Dziękuję :)

Leave a comment