Farba kredowa – jak zrobić samemu.

Każdy z nas zna ceny firmowych farb kredowych. Sama wypróbowałam ich wiele. Są naprawdę bardzo dobre i dobre. Ale szczerze powiem, że odpowiednio traktując powierzchnię po malowaniu kredówką własnej roboty, nikt nie pozna różnicy 🙂

Mam nadzieję, że spróbujecie i ocenicie.  Nie podam Wam konkretnych pojemności i wag - przepis uniwersalny. Z biegiem czasu sami stwierdzicie , jaką konsystencją najlepiej się Wam maluje.

Potrzebujemy:

  • woda
  • gips stomatologiczny
  • motewka o małej średnicy, coby do słoika weszła(mątewka- zależy od regionu Polski) - do kupienia w sklepie po 3zł
  • słoik dowolnej wielkości
  • dowolna farba AKRYLOWA(nie mylić z akrylową EMULSJĄ!)
  • łyżka
  • dobry humor
DIY-KREDÓWKA

Do słoika dowolnej pojemności(przecież nie zawsze potrzebujemy 1l farby) wsypujemy gips(ja mam od znajomej pani protetyczki - ten gips jest tańszy od ceramicznego). Zawsze 1/3 pojemności.

DIY-KREDÓWKA

Ostrożnie dolewamy wodę, wstępnie mieszamy łyżką, rozdrabiając wszystkie powstałe grudki. Papka ma być gęstsza od gęstej śmietany. Można również pomieszać moteweczką, która w tej kwestii o niebo przewyższa wszystkie łyżki świata. Ja wręcz nawet ją polecam, bo jeśli na tym etapie gipsu nie rozmieszamy dobrze, to powstaną nielubiane ogromnie przez wszystkich gipsowe grudki 🙁 Niszczą one efekt malowania w czasie pracy.DIY-KREDÓWKADIY-KREDÓWKA

Dolewamy do pełna farby akrylowej.  Po raz kolejny kręcimy motewką, zbierając wszystkie pozostałości gipsu ze ścianek słoika. Jeśli tego nie zrobimy, powstaną kolejne grudki, o których już wiemy same nieprzyjemne rzeczy 😉

DIY-KREDÓWKA

Tym razem konsystencja ma być już jak gęsta śmietana 30% 😀

DIY-KREDÓWKA

Można sobie wydrukować własną etykietę i gotowe!

DIY-KREDÓWKA

Jeżeli potrzebujecie kolorowej kredówki, można ją bez problemu barwić dostępnymi w marketach budowlanych pigmentami. Nie zapomnijcie o kolejnym dokładnym wymieszaniu!

DIY-KREDÓWKAPo kilkukrotnym pomalowaniu przedmiotu konieczne jest przetarcie papierem ściernym dla uzyskania miłej w dotyku powierzchni.  Farba kredowa wymaga zabezpieczenia woskiem lub lakierem.

Pamiętajcie, zanim zaczniecie jej notorycznie używać, wypróbujcie na mniejszych rzeczach. Meble zrobicie, jak się z ta kredówką zaprzyjaźnicie na dobre.

Miłego malowania!

P.S. Nie używajcie słoików po przetworach warzywnych, chyba że lubicie meble pachnące ogórkiem kiszonym lub buraczkami w zalewie octowej 🙂

25 Responses

  1. Świetny pomysł z tą farbą! Mam do pomalowania 2 drewniane łóżka(1 duże, 180cm szerokości i jedno zwykłe 1 osobowe), 2 x drzwi i kilka krzeseł. Łóżka i drzwi na biało(gładko bez przecierek itp.), krzesła na szaro. Ile farby(możesz polecić konkretną markę?) i gipsu powinnam kupić? Jaki lakier żeby białe meble nie żółkły z czasem? Ile czasu schnie 1 warstwa farby?
    • Możesz kupić dowolną akrylowa do ścian - chociaż coraz trudniej o takie. Ja używam Luxensa. A jak kupisz sobie 1kg gipsu, to będziesz mieć na dłuuuugi czas. Życzę powodzenia!
  2. Czy można użyć farby akrylowej KOLOROWEJ? :) Czy koniecznie musi być biała i barwienie tylko pigmentami?
    • wszystko można ;)
    • Nie używałam kolorowej. Należy pamiętać, że gips rozjaśni kolor, ale wg mnie można .
  3. ala
    Super pomysł, a u nas nazywa się to firlejka ;)
  4. U mnie to kwirlejka ,) A pomyłka sprawdzę.
  5. Muszę spróbować, farby kredowe są dla mnie zbyt drogie i też mają swoje wady.
    • Monika Tyszczak
      Zgadzam się.
  6. zabarwić można farbą akrylową, malutko dodać - i pastelowy delikatny kolorek jest :)
    • a gips stomatologiczny można kupić w hurtowni medycznej- kupiłam w Piotrkowie, poproście o biały gips ( bo bywa szary) i drobnoziarnisty, w opakowaniach 3 kg ( !!! ) najmniejsze. Podzieliłam się z koleżanką , a to co mi zostało, chyba dla moich wnuków jeszcze wystarczy. Jak ktoś z Łodzi czy Piotrkowa- mogę się podzielić.
      • Monika Tyszczak
        Jak się wkręcisz, to będziesz gips dokupywać ;)
    • Monika Tyszczak
      Oczywiście.
  7. U nas koziołek. Nie omieszkam spróbować przepisu
    • Monika Tyszczak
      :) Musze spisać wszystkie nazwy motewki. Okazuje się, że jest ich szokująco dużo :)
      • w Poznaniu mówi się firlejek :)
  8. świetny tutek, koniecznie muszę wypróbować :-) Jak długo taka farba może stać w słoiku? Czytając początek zastanawiałam się tylko co to jest motewka :-) Teraz już wiem:-) U mnie nazywa się to fyrlok :-)
    • Monika Tyszczak
      Dziękuję:) Fyrlok też ładnie :D U mnie stoi długo(nawet kilka miesięcy), chociaż zazwyczaj kończę ją i od razu dorabiam następną.
  9. ela
    Dzięki, dzieki od starej kobiety wciąż przemalowującej graty w domku na wsi.
  10. Przepis godny sprawdzenia :) W moim rodzinnym domu nazywamy to firlołek. Pozdrawiam

Leave a comment